wtorek, 23 maja 2017

Uchodźcy u Franciszkanów

Uchodźca w Camposampiero

Młodzieniec z Afganistanu, o imieniu Anwar, zamieszkał w klasztorze w Camposampiero koło Padwy (Włochy). Trzej inni zostali przyjęci przez dwie parafie tego weneckiego miasteczka, które należy do diecezji Treviso.
Anwar ma 30 lat. Do Włoch przybył 23 września 2014 r. Jego podróż zaczęła się w maju tegoż samego roku. Uciekł z prowincji Nangarhar, ponieważ nadal w kraju ojczystym brakuje wolności. Zanim dotarł do Włoch przemierzył Pakistan, Iran, Turcję, Bułgarię (gdzie poznał innych Afgańczyków), Serbię, Chorwację. Stąd, ukryty w ciężarówce (z trzema towarzyszami niedoli), podróżował przez trzy dni bez jedzenia i wody, z niewielka ilością powietrza; tym sposobem dotarł do Treviso, gdzie uzyskał pomoc i opiekę. W Afganistanie pozostawił żonę i pięcioro dzieci. Przez okres 5 lata znajduje się pod opieką prawa międzynarodowego.

Sekretariat generalny

 

Gościnność w Villaggio Sant’Antonio

Wioska św. Antoniego (Villaggio Sant’Antonio) w Noventa Padovana koło Padwy (Włochy) miała zawsze zapisaną w swoim DNA gościnność względem potrzebujących w całej rozciągłości. Zachęceni słowami Papieża i biskupów bracia ze wspólnoty zastanawiali się w jaki sposób mogą wyjeść naprzeciw potrzebom, w miarę możliwości, licznym emigrantom, którzy szczęśliwie dotarli do Włoch.
Od końca czerwca 2015 r. dom w Peraga koło Vigonza (dawniej miejsce schronienia dla dzieci upośledzonych, a obecnie pusty), gości 11 mężczyzn, uchodźców z Afryki, w wieku od 20 do 30 lat (9 z Nigerii i 2 z Ghany). Dotarli do Włoch na barkach, które wyruszyły z Libii. Podczas podróży byli świadkami śmierci niektórych swoich towarzyszy. Zajęło się nimi stowarzyszenie socjalne, które wzięło na siebie troskę o wszystkie ich potrzeby i pomaga im w kwestiach administracyjnych związanych z ich statusem „proszących o azyl”. Jeden z braci z Noventa Padovana od samego początku włączył się we współpracę organizując dla nich mini-kurs j. włoskiego na poziomie podstawowym. Potem nastąpiły wzajemne odwiedziny, które pozwoliły lepiej się poznać. Dzięki temu bracia lepiej zrozumieli co znaczy ucieczka z własnego kraju w poszukiwaniu przyszłości, która w ich własnym domu – ze względu na konflikty zbrojone i ubóstwo – stawała się beznadziejna, co z kolei doprowadziło ich do desperacji i zmusiło do podjęcia ryzyka związanego z wyprawą do Europy. Bycie z nimi dało też braciom możliwość poznania innej kultury, z jej zaletami i ograniczeniami, która mimo różnic warta jest by ją szanować i doceniać.

Sekretariat generalny

 

Klasztor św. Antoniego doktora w Padwie

Od blisko czterech miesięcy gościmy w naszych progach dwóch młodych Nigeryjczyków, w wieku 23 i 25 lat. Nasza grupa choć składa się zarówno z braci profesów wieczystych, jak i profesów czasowych, stanowi jedną wspólnotę.
W ubiegłym roku wielokrotnie zastanawialiśmy się w jaki sposób możemy okazać solidarność praktyczną względem uchodźców. Apele Papieża i świadomość coraz większych potrzeb, tych którzy pukali do naszych drzwi skłoniły nas do zarezerwowania pomieszczeń w naszym domu, które mogłyby posłużyć za miejsca w których potrzebujący znajdą schronienie.
Pragnęliśmy ugościć kogoś, kto zechciałby dzielić z nami „rytmy” naszego życia, w wolności iw prostocie. Inaczej mówiąc, chcieliśmy uniknąć sytuacji w której dajemy komuś pokój, ale bez możliwości codziennych kontaktów i dzielenia codzienności.
W połowie listopada 2015 r. dotarło do nas dwóch Nigeryjczyków. Mówili trochę po włosku, ponieważ we Włoszech przebywali już od kilku miesięcy. Udało nam się nawiązać dobre relacje z nimi, i to od samego początku. Oczywiście: mieli trochę szczęścia, gdyż dotarli do naszego klasztoru mając już pewne doświadczenie pracy w miejscu, gdzie do tej pory przebywali. Żyją z nami jak członkowie rodziny, przychodzą na wspólne posiłki, niekiedy – rekreację, kiedy chcą bardziej uczestniczyć w życiu braci.
Włączają się w proste prace. Wiernie uczestniczą w naszej wspólnotowej modlitwie, w pełnej wolności. Obdarzają nas swoim codziennym uśmiechem, dyskretnym świadectwem i spokojem, mimo przykrych i bolesnych doświadczeń, które mają za plecami. Zdajemy sobie sprawę, że to jedynie znak, malutki znak, który z pewnością nie rozwiąże ogromnego problemu uchodźców. Mimo tego, dziękujemy Panu, który pozwala nam odkrywać w „cudzoziemcu” swoje Oblicze, Boga, który pozwala się spotkać tam, gdzie jest sytuacja graniczna, ubóstwo i potrzeba troski.

fr. Antonio Ramina, gwardian i rektor seminarium

 

Uchodźcy w Schwarzenbergu (Niemcy)

Nasza wspólnota zakonna w Schwarzenbergu próbuje, w miarę swoich możliwości, odpowiedzieć na potrzeby uchodźców, których rzesze napływają do Europy. Jakiś czas temu niektórzy wolontariusze, którzy pomagają uchodźcom w naszym regionie, poprosili nas o schronienie w kościele dla młodej rodziny z Iraku, która uciekła ze swego kraju z obawy przed terrorystami z ISIS.
Wspólnota podjęła wyzwanie, ponieważ rząd Bawarii chce deportować tę rodzinę na Węgry – chodzi o rodzinę z czteroletnim chłopczykiem i kobietę w ciąży. Irakijczycy ci boją się sposobu w jaki są traktowani uchodźcy na Węgrzech; byli tam wcześniej i zostali źle potraktowani. Osoby te zostaną u nas do czasu po Świętach Wielkanocy; jest to czas wystarczający, aby Niemcy musiały dla nich rozpocząć procedurę azylową.

fr. Andreas Murk OFMConv, gwardian

 

Kustodia Wschodu i Ziemi Świętej

Od początku wojny syryjskiej bracia z kustodii zdecydowali się pomagać wszystkim potrzebującym, którzy zapukają do furty klasztornej. Wspólnoty w Istambule i Büyükdere (Turcja) przyjęły w różnych okolicznościach kilka rodzin syryjskich. Bracia nie tylko je przyjęli, ale również troszczą się o nich i o ich przyszłość, pomagając w znalezieniu bezpiecznego schronienia i warunków godnego życia. Wspomagają także ekonomicznie tych, którzy wśród uchodźców znajdują się w potrzebie.
W Libanie, większość uchodźców syryjskich przebywa pod namiotami w obozie w Bekaa, na północy i południu kraju. Wszyscy to muzułmanie. Chrześcijanie schronili się wśród swoich krewnych, mieszając siew ten sposób z ludnością libańską. Oprócz Syryjczyków, w Libanie przebywają Irakijczycy, w większości chrześcijanie, zdając się na czas pobytu na pomoc ze strony Kościoła Chaldejskiego, do czasu do którego Kościół ten będzie w stanie realizować swoje zaangażowanie i dźwigać związany z tym ciężar. 
Bracia w posługę na rzecz uchodźców syryjskich i irakijskich zaangażowani są od ponad roku. By czynić to z większą skutecznością musieli założyć organizację pożytku publicznego, która nosi nazwę EQUAL. Zakonnicy i członkowie organizacji pracują z najmłodszymi dziećmi i z ich matkami. Uchodźcy z Syrii, jak i z Iraku objęci są podobnym programem. Z pierwszymi zajęcia odbywają się w wielkich namiotach rozstawionych w obozie dla uchodźców w Bekaa, dla drugich – w pomieszczeniach udostępnionych przez Braci Mniejszych w Harissa. 
W pierwszym okresie (trwał on ponad 8 miesięcy) przeważały zajęcia praktyczne: lekcje rysunku pomagały dzieciom wyrazić się, rozwinąć ukryte talenty i wypełnić czas w spokoju. Był to również czas wychowywania do nie-przemocy. Matki, psycholożka i socjolożka, na przemian, prowadziły zajęcia dotyczące codziennego życia w sytuacjach trudnych i niepewnych. Uwzględniano też zagadnienia zaproponowane przez same matki. 
W drugim okresie (od października dla Irakijczyków; od stycznia – dla Syryjczyków) bracia, nowicjusze i postulanci oraz członkowie Equal organizowali kursy j. arabskiego, matematyki i j. angielskiego dla tych, którzy nie mogli uczęszczać do szkoły; pomagali też tym, którzy do szkoły uczęszczali. Kursami językowymi objęto też matki: dla Irakijek – j. angielski; dla Syryjek – j. arabski, tak by potrafiły pisać i czytać. Niezależnie od tych zajęć, kontynuowano formację matek i wspieranie psychologiczne dla wszystkich. 
Nasza działalność rozpoczęła się dzięki inicjatywie jednego z braci, który zaangażował się w szukanie przede wszystkim uchodźców z Syrii, którymi nie zajęła się żadna organizacja międzynarodowa. Powoli posługa rozwinęła się. Jest wspierana w większej części przez Fundację Jana Pawła II i członków Equal.
 

Bracia z kustodii

Formularz logowania

Wpisz nazwę użytkownika i hasło

Aby uzyskać dane do logowania przejdź do >>> rejestracja