Upamiętniając spotkanie przedstawicieli religii w dniu 27 października 1986 r. w Asyżu, zapewne odbędzie się pod koniec października tego roku podobne spotkanie papieża Leona XIV z głównymi liderami religii i świata chrześcijańskiego. Nasz mały projekt Spirito di Assisi dotyczy „wyjścia na zewnątrz” i zaniesienia światła z Asyżu w różne zakątki świata, przede wszystkim w te miejsca, gdzie są obecni i pracują nasi współbracia.
Z tego powodu w dniach od 26 stycznia do 7 lutego 2026 r. odwiedziłem Kenię. Była to trochę szalona wyprawa, biorąc pod uwagę odległości (Nairobi – Mombasa – Limuru – Subukia – Kericho – Nairobi), które pokonywaliśmy samochodem. Ale to „szaleństwo” było tego warte. Ciekawe, że kiedy w 1996 r. kard. Roger ETCHEGARAY pisał na temat Spirito di Assisi, użył słowa „szaleństwo”, charakteryzując w ten sposób dynamikę tej inicjatywy („To szaleństwo – szaleństwo Boga – co duch Asyżu może wymyślić…”).
Z lotniska w Nairobi (po godz. 4 rano) od razu ruszyliśmy do Mombasy. My, tzn. fr. Joseph Kikuyu MUNGUTI, wikariusz prowincji św. Franciszka z Asyżu w Kenii, no i ja. Na drugi dzień, czyli 27 stycznia rano, mieliśmy spotkanie z abp. Martin KIVUVA MUSONDE, arcybiskupem Mombasy. W tej archidiecezji obsługujemy parafię w Kikambala z wieloma kaplicami filialnymi. Arcybiskup zaprosił nas już na śniadanie, więc spanie było krótkie; ale się opłacało. Po niesamowicie ciekawej i inspirującej rozmowie doszło do konkretów: 28 listopada br. odbędzie się w Mombasie spotkanie międzyreligijne, któremu też nadaliśmy charakter bardzo franciszkański. Do organizacji i przeprowadzenia tego wydarzenia zostali włączeni biskupi: Willybard Kitogho LAGHO z Malindi i George MUTHAKA z Garissa. Ten ostatni jest kapucynem.
W tym miejscu chciałbym podziękować fr. Joseph Kikuyu za zorganizowanie tego spotkania i za całą logistykę w przemieszczaniu się pomiędzy Limuru a Mombasa i w Nairobi, także za noclegi w klasztorze w Limuru. Nota bene, w parafii, gdzie jest proboszczem, obchodzony jest również jubileusz 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu, gdyż kościół parafialny nosi jego imię. Ponadto w tym kościele zapłonie światło z Asyżu i odbędzie się nabożeństwo Spirito di Assisi.
Po Mombasie przyszedł czas na Nairobi. 29 stycznia na Consolata International University przeprowadziłem wykład pt. About the need of God, of religion, every religion. Byłem mile zaskoczony liczną frekwencją studentów i nawet wykładowców. Była to zapewne zasługa dwóch osób, dzięki którym do tego spotkania w ogóle doszło: fr. Jamesa Wangai KABATA OFMConv, wicekanclerza i rektora uczelni, oraz o. Josaphata WANYONYI IMC, dziekana wydziału teologii.
Zaangażowanie fr. Jamesa KABATA to moja wielka radość, bo to kolejny franciszkanin włączający się w projekt Spirito di Assisi. Fr. Josaphata pamiętam jeszcze z czasu mojej pracy w Nairobi sprzed paru lat. Teraz też zaprosił mnie do aktywniejszego włączenia się w pracę na tej uczelni, jeżeli chodzi o ekumenizm i dialog międzyreligijny. Widząc niesamowity rozwój tej uczelni, rosnącą liczbę studentów, poszerzanie infrastruktury edukacyjnej naprawdę rośnie apetyt na dalszą współpracę. Po obiedzie spotkaliśmy się na rozmowie z członkami zarządu uniwersytetu, wymienialiśmy się doświadczeniami, rodziły się nowe pomysły i projekty. Jednym z nich jest możliwość utworzenia w przyszłości wydziału, na którym można by połączyć studia nad religiami i wyznaniami chrześcijańskimi oraz dialog ekumeniczny i międzyreligijny.
Mile widziani są profesorowie i prelegenci z całego świata reprezentujący różne dziedziny wiedzy. Zaproszenie dotyczy także przyjazdów nawet na krótkie, sezonowe wykłady lub pojedyncze konferencje. Osobiście byłem pod wielkim wrażeniem tego spotkania, dlatego umieszczam link uczelni dla zainteresowanych: Home | Consolata International University.
2 lutego podobny wykład przeprowadziłem na Tangaza University, gdzie studiują również nasi klerycy. I tym razem byłem bardzo zaskoczony, jednakże niską frekwencją zainteresowanych. Ale przynajmniej wiem, że obecni byli naprawdę zainteresowani tematem. Dlatego umieszczam zdjęcie tej grupy w tej relacji. No cóż, takie doświadczenia też są potrzebne. Być może było to spowodowane strajkiem „matatu” (jest to typowy dla Kenii środek komunikacji małych minibusów). Klerycy też przemieszczają się minibusami z seminarium i być może kierowcy seminaryjni włączyli się do strajku, stąd ich absencja.
Przedostatnim etapem mojej wizyty w Kenii było odwiedzenie sanktuarium w Subukia. Pierwotnie tam planowałem zorganizować spotkanie Sprito di Assisi, ale to okazało się bardziej skomplikowane logistycznie niż sądziłem. Jednak czas w Subukia był dobrym czasem na odpoczynek, również ten duchowy.
Na sam koniec mojego pobytu w Kenii udało mi się odbyć jeszcze jedną wizytę, a mianowicie odwiedzić bp. Alfreda Kipkoecha ARAP ROTICH w Kericho (w jego diecezji posługują nasi współbracia w Chepsion). Przed laty był on przez długi czas odpowiedzialny z ramienia konferencji biskupów kenijskich za ekumenizm i dialog międzyreligijny. Spotykaliśmy się w przeszłości parokrotnie, stąd nasza rozmowa miała charakter braterski. Bp ROTICH podzielił się ze mną wieloma istotnymi doświadczeniami z obszaru dialogu międzyreligijnego w kontekście współczesnym, w tym także politycznym. Był on bowiem katolickim biskupem polowym w armii kenijskiej w stopniu pułkownika i miał sporo do czynienia z politykami. Ponadto wyraził swoje głębokie zainteresowanie duchowością św. Franciszka w roku jubileuszowym. Nawet podzielił się ze mną wiadomością, iż skierował do naszych współbraci kenijskich prośbę o przejęcie klasztoru w Kipkelion i stworzenie centrum duchowości promujące pokój. Stąd też wyraził on gorące pragnienie, aby światło Spirito di Assisi dotarło również do jego diecezji. Termin tego spotkania pozostaje otwarty, gdyż wymaga ono znacznie większego przygotowania i realizacji.
W tym miejscu moje kolejne podziękowanie dla współbrata, dzięki któremu do tego spotkania mogło dojść: fr. Raymondowi Owinda OGUTU, gwardianowi z Subukia. Lista braci zaangażowanych na różny sposób w projekt Spirito di Assisi wciąż rośnie…
Trochę zmęczony – głównie przemieszczaniem się z miejsca na miejsce – ale bardzo zadowolony, wracam do Europy. Kolejne wyzwania czekają! Cieszę się zwłaszcza z pozytywnych rezultatów spotkania w Mombasie, na Consolata International University w Nairobi i w Kericho.
Reasumując moją wizytę w Kenii przyznaję, że nie była ona łatwa, ale rzeczy, które zdobywamy w trudzie – i czasami połączone z porażkami – przynoszą większą satysfakcję. Gdyby wszystko przychodziło zbyt łatwo, nie odczuwalibyśmy tego głębokiego spełnienia w naszej pracy. A franciszkańska praca na rzecz dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego w Kenii dopiero się rozpoczęła…
Kiedy już kończyłem pisać ten artykuł w Stambule, a pobyt w Afryce wchodził w sferę wspomnień, okazało się, że jeszcze nie czas na wspomnienia. Niespodziewanie spotkałem tutaj w Stambule fr. Denisa KUNAMBI, kustosza kustodii prowincjalnej św. Maksymiliana M. Kolbego w Tanzanii. „Od słowa do słowa, narasta rozmowa…” i już w planach kolejna wizyta, tym razem w Tanzanii. A zatem drobna korekta zdania finałowego.
Franciszkańska praca na rzecz dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego w Afryce dopiero się rozpoczęła…
Fr. Sławomir KLEIN
delegat generalny ds. ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego (EDI)










